Święta

Opowieść z choinką w tle. Cz. 5

Dni upływały coraz szybciej. Po niedzieli, którą spędzili raczej leniwie, a wieczorem przypieczętowali mszą świętą, nastał nielubiany przez Dominikę poniedziałek. Ten dzień był dla niej ciężki z kilku powodów. Po pierwsze, po weekendzie spędzonym razem z mężem musiała się z nim rozstać na kilka długich godzin. Po drugie, zostawała sama z małym dzieckiem i miała …

Continue Reading
Święta

Opowieść z choinką w tle. cz. 4

Było sobotnie przedpołudnie. Do świąt Bożego Narodzenia pozostał tydzień. Jarek wrócił z cotygodniowych większych zakupów. – Mam nadzieję, że kupiłem wszystko – powiedział na wstępie. – Z listą to nie takie trudne – odparła Dominika, zajęta przebieraniem Nikosia. Jako świeżo upieczona „pani domu” wyrobiła sobie nawyk robienia listy zakupowej. Zauważyła, że zakupy z listą idą …

Continue Reading
Codzienność Święta

Opowieść z choinką w tle. cz. 3

Dominika, popijając kawę, zaczęła wspominać pierwsze randki z Jarkiem. Oboje pochodzili z Gdyni i często udawali się na wycieczki po niedalekich Kaszubach. Uwielbiali przestrzeń, świeże powietrze i niepowtarzalny klimat tego regionu. W mieście czuli, że się duszą, dlatego gdy tylko mieli okazję wsiadali do świeżo zakupionego używanego auta Jarka i jechali przed siebie. Odwiedzili Władysławo, …

Continue Reading
Codzienność Pory roku

Opowieść z choinką w tle

To opowiadanie dedykuję  młodym mamom (tym, które chorują na depresję, ale nie tylko) oraz wszystkim osobom zmagającym się z tą chorobą. Część 1 Świat spowolnił swój bieg. Dominika czuła, że zbliża się zima. Umysł miała coraz bardziej ospały, ruchy stonowane, oszczędniej dobierała słowa. Najchętniej zaszyłaby się w dziupli i zapadła w sen zimowy, jak to …

Continue Reading
Duchowość

U najlepszej Mamy w Gietrzwałdzie

Ostatnim razem pisałam, że w październiku – miesiącu maryjnym – chciałabym odpocząć w ramionach naszej ukochanej Mamy. A gdzie można najlepiej odetchnąć, jak nie w sanktuarium maryjnym? Gietrzwałd, na Warmii, to właśnie takie miejsce – miejsce spotkania z Matką. Jedyne w Polsce zatwierdzone przez Kościół miejsce objawień maryjnych. Przyjechałam tu z dwójką młodszych pociech. Najstarszy …

Continue Reading
Codzienność

Trudny wrzesień

Starsze dzieci poszły do szkoły, najmłodszy osesek przyzwyczajał się do niani (z miernym skutkiem), a mama (czyli ja, tytułowe zwykłe matczysko) rozpoczęła pracę na pół etatu, aby wspomóc rodzinny budżet. Trudny początek września, szczególnie dla mnie, bo przy 3 dzieci i półpracującej mamie trzeba nieźle namęczyć się z logistyką wszelkich działań, jak odwożenie i odbieranie …

Continue Reading
Codzienność

Wszystko, co do (nie)szczęścia potrzebne.

Mój najstarszy syn (9-latek) ostatnio tak sobie zażartował: „Widzisz mamo, masz męża, troje dzieci, kota, dom – wszystko, co do nieszczęścia potrzebne:)”. Uśmiałam się do łez, a potem zaczęłam się dopatrywać w tych słowach głębszego sensu. Rzeczywiście w wieku czterdziestu lat Pan Bóg sprawił, że cieszę się (po długiej tułaczce) własnym domem. Założyłam rodzinę i …

Continue Reading