Wysiadł z pociągu
Ubrany na czarno
Szedł wartkim krokiem
A w dłoni różaniec –
Podskakiwawał żywo
Jak bicz smagający
Złe duchy po grzbietach
Uciekły wszystkie
A on poszedł dalej
Pełen pokoju bo z Nią
Człowiek z różańcem
Blog o duchowości i zwykłej codzienności z nutką poezji.