Życie za wszystko płacić nam każe,
Za dni beztroskie – pracą nakaże,
Za pączka z lukrem, bułeczkę z masłem
Płacimy czymże? – Brzuchem opasłem!
Za czas przeżytej dumnie młodości
Przyjdą garbatej lata starości.
A ten, co piątek przesiedział z gośćmi,
Jutro zapłaci dniem samotności.
I w takim świecie, widać na darmo,
Chcesz nas przekonać, że miłość
za darmo!

