Wiersz

Sroki

W pierwszym dniu jesieni,          gdy z chmur łzy kapały,                bo Pan Bóg się zasmucił,             że Go dzieci nie chciały, nagle, jakby chcąc pocieszyć Przyjaciela swego, przeleciały dwa ptaszki wzdłuż nieba szarego.

I tak długo w łez deszczu maluchy latały, aż Pan Bóg        się uśmiechnął i dał promyk mały, by się nie przeziębiły niebieskie ptaszyny z winy tych, których Boga zasmuciły czyny.

A już po krótkiej chwili Bóg rozproszył chmury i dwa dobre stworzenia wzbiły się do góry.    A gdy tak ptaszki z radością zwiedzały obłoki, człowiek tylko popatrzył i powiedział: Hm, sroki. 

2 Replies to “Sroki”

  1. Ujmujący wiersz! Przemyślenia o relacji człowieka z Bogiem i prostocie natury są bardzo poruszające. Sroki symbolizują tu małe chwile radości, które mogą przynieść ukojenie. Warto zastanowić się nad własną duchowością i doceniać piękno otaczającego nas świata.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *