Codzienność

List do Was

Jak pisałam w poprzednim wpisie—wierszu, nie wiem co mam pisać. Czuję niemoc twórczą, ogarnia mnie cisza i milczenie.

Jednak w tej ciszy, w bezsłów szumie, czuję też potrzebę, aby odezwać się do Was, czyli społeczności blogosfery Deonu. Do tych, którzy tu swe przemyślenia publikują i tych, co poświęcają chwilkę swego czasu na ich czytanie.

Dziękuję i jednym i drugim, za to że jesteście. Daje mi chwilę wytchnienia to, że mogę tu wejść, poczytać wartościowe przemyślenia ludzi, którzy tak jak ja szukają Stwórcy i pragną relacji z Nim. Sprawia mi radość możliwość dodania małej cegiełki od siebie.

Choć nie znam Was osobiście, czuję już z Wami więź (po pół roku obecności tutaj). Teksty niektórych są mi bliskie, jakby ktoś przelał na papier (tudzież ekran:) moje własne myśli. Wpisy innych są z kolei odkrywcze, poszerzają horyzonty.

W tej jeszcze zimowej ciszy i nieprzyjaznej aurze dziękuję za ciepło, dzielenie się sobą ze mną i innymi czytelnikami. Czuję się tu, jak wśród grupy przyjaciół, którzy nie oceniają, po prostu są.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *