Aniołki całujemy w główki, stópki i piętki; dajemy im cukierki, pączki i marchewki.
Można przeczytać książkę takiemu aniołkowi; podać mu papierosa (na pewno nie zapali).
Można też zająć go grą, zabawą, zabrać na lody, do kina zaprosić, urządzić zawody – kto pierwszy dobiegnie do Nieba.
W dzień deszczowy anioła trzeba pocieszać, w upalny – ochłodzić trochę; najlepsze dni dla aniołów – to dni wesołe.
Na koniec aniołom można zaśpiewać; ogólnie chodzi o to, żeby aniołem się zająć.
Na pewno przychylą się do tego starsi aniołowie.

