Duchowość Poezja

Przepis na uśmiech małego anioła

Aniołki całujemy w główki, stópki i piętki; dajemy im cukierki, pączki i marchewki.

Można przeczytać książkę takiemu aniołkowi; podać mu papierosa (na pewno nie zapali).

Można też zająć go grą, zabawą, zabrać na lody, do kina zaprosić, urządzić zawody – kto pierwszy dobiegnie do Nieba.

W dzień deszczowy anioła trzeba pocieszać, w upalny – ochłodzić trochę; najlepsze dni dla aniołów – to dni wesołe.

Na koniec aniołom można zaśpiewać; ogólnie chodzi o to, żeby aniołem się zająć.

Na pewno przychylą się do tego starsi aniołowie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *