Recenzja książki

Moja Betania

Odkrywanie na nowo i pogłębianie relacji z Jezusem przy książce „Przyjaciele Jezusa. Maria, Marta i Łazarz” ks. Krzysztofa Wonsa.

Jakiś czas temu słuchałam przez internet konferencji pewnej siostry zakonnej. Zachęcała ona do tego, by zadać Jezusowi jedno proste pytanie: „Kim dla Ciebie jestem?”. Kiedy niepewnie zapytałam Go o to, niemal natychmiast, usłyszałam w sercu odpowiedź: „Jesteś moją Marią”. Czułam, że chodzi o Marię z Betanii, siostrę Marty. Rzeczywiście łatwiej było mi utożsamić się z tą z sióstr, jako że częściej karmiłam się Słowem Bożym, natomiast prace domowe przychodziły mi trudniej.

Zaczęłam od tamtego czasu wnikliwiej czytać fragment Pisma Św. o rodzeństwie z Betanii, zaś niedługo potem, wpadła w moje ręce książka „Przyjaciele Jezusa. Lectio divina z Marią, Martą i Łazarzem”, Krzysztofa Wonsa SDS.

To spisane pięknym językiem rozważania nad spotkaniami Jezusa z siostrami i bratem z Betanii. Lectio divina oznacza modlitwę w oparciu o teksty Pisma Św., to pobożne, duchowe czytanie. Rozważania te dotyczą przede wszystkim relacji z Jezusem – relacji przyjaźni. Każda z tych trzech relacji jest inna. Maria uczy nas przyjaźni w przyjmowaniu, Marta w dawaniu, a Łazarz w cierpieniu.

Książka ta to pogłębiona refleksja nad biblijnym tekstem, który dobrze znamy, ale który mamy okazję odkryć w nowych wymiarach. Do tego sami możemy odnaleźć się w relacji z Panem Jezusem.

Autor jest rekolekcjonistą, doktorem teologii, dyrektorem Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie oraz twórcą wielu pozycji książkowych. Napisał całą serię Boży przewodnicy, w której, oprócz mieszkańców Betanii, możemy bliżej poznać postać Marii Magdaleny, Maryi, Abrahama, Józefa z Nazaretu, Tomasza Apostoła czy braci Jakuba i Jana.

One Reply to “Moja Betania”

  1. Byłem bardzo zadowolony, że wszedłem na to miejsce . Wielu autorom wydaje się, że mają odpowiednią wiedzę na ten temat, ale często tak nie jest. Stąd też moje ogromne zaskoczenie. Jestem pod wrażeniem. Zdecydowanie będę polecał to miejsce i częściej wpadał, żeby poczytać nowe rzeczy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *