Miłość Boga Żywego przyszła na świat
I zamieszkała między nami,
A myśmy jej nie przyjęli zajęci swoimi sprawami.
Miłość przyszła na świat
I położona w ubogim żałobie,
Czekała na przyjście ludzi, by im powiedzieć o sobie.
Ludzie spragnieni poklasku, uznania ze strony świata.
Poszli w przeciwną stronę,
Tak oddaloną od światła.
Tylko ci niemający ważnych spraw na swej głowie,
Poszli za światłem na niebie –
Pokłon oddali Tobie!

